Pandiramerino, czyli rozmarynowe bułeczki

12:54 Magdalena Kornicka 0 Comments

Dawno już częstowałam Was na Facebooku rozmarynowymi bułeczkami według przepisu Aleksandry Seghi i z tego co pamiętam, cieszyły się one ogromnym powodzeniem! Kiedy na dworze jest zimno i nieprzyjemnie, warto wypełnić dom zapachem drożdżowych wypieków, myślę więc, że to najlepszy czas na podanie receptury z książki Smaki Toskanii...


Bułeczki z rozmarynem i rodzynkami
Drożdżówki rozmarynowe z rodzynkami

Składniki na pandiramerino: 

0,5 kg mąki
4 łyżki cukru
40 ml oliwy
120 g rodzynek
30 g drożdży
2 łyżki mąki
2 łyżki masła do wysmarowania blachy
1 żółtko
sól
rozmaryn - tyle ile uznacie za stosowne.
Oczywiście użyłam świeżych ziół doniczkowych.

Sposób przygotowania bułeczek:

Przyznam, że zgrzeszyłam i do przygotowania rozmarynowych bułeczek wykorzystałam drożdże w proszku, więc nie musiałam czekać aż wyrosną, ale jeśli chcecie postępować według oryginalnego, toskańskiego przepisu, to zróbcie to tak...


  • Namoczcie rodzynki w wodzie przez 20 minut.
  • Drożdże rozpuśćcie w ciepłej wodzie, dodajcie 2 łyżki mąki i pozostawcie, by wyrosły.
  • W misce połączcie ze sobą: mąkę, cukier, szczyptę soli, oliwę i wyrośnięte drożdże, a następnie wyróbcie gładkie ciasto.
  • Do drożdżowego ciasta dodajcie rozmaryn i namoczone rodzynki, a następnie pozostawcie je do wyrośnięcia.
  • Formujcie nieduże, zgrabne bułeczki.

Toskańskie drożdżówki z rozmarynem
Bułeczki według toskańskiego przepisu

Ja układałam bułeczki na blasze wyścielonej pergaminem, więc nie potrzebowałam masła, następnie nacinałam je okrągłym nożykiem do pizzy i smarowałam roztrzepanym żółtkiem.

Temperatura pieczenia: 180°C
Czas pieczenia: 15 minut.

Okazało się, że uformowałam zbyt duże bułeczki i musiałam wydłużyć czas pieczenia do 20 minut, trzeba więc obserwować jak rosną, jak pachną i jak się rumienią! :)


Pan di ramerino
Bułeczki drożdżowe z rozmarynem 

Rozmarynowe bułeczki są naprawdę rewelacyjne, doskonale smakują z winem, dlatego upiekłam je specjalnie na spotkanie z przyjaciółmi. Jedyny ich minus jest taki, że szybko znikają, na szczęście równie szybko można je przygotować!

Smacznego!


Przepis pochodzi z książki Aleksandry Seghi Smaki Toskanii

0 komentarze:

© Marzy mi się Toskania - wszystkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.